Zanim rozpoczęła się VI sesja Rady Miasta Bielska-Białej prezydent miasta Jarosław Klimaszewski poprosił, by radni zgodzili się zdjąć z porządku obrad dwa punkty dotyczące szkół. Pierwszy dotyczył uchwały w sprawie ustalenia planu sieci szkół podstawowych, drugi w sprawie sieci szkół ponadpodstawowych i specjalnych prowadzonych przez miasto Bielsko-Biała.

– Motywuję to tym, że wciąż trwają negocjacje w sprawie likwidacji placówki w Komorowicach oraz pomysłem postania przy stadionie miejskim Szkoły Mistrzostwa Sportowego – powiedział sternik miasta. Radni przystali na prośbę prezydenta, jednocześnie oba punkty pojawią się podczas kolejnej sesji. Sprawy szkolnictwa były nader obecne podczas obrad, gdyż protesty nauczycieli zmuszały do pochylenia się nad tym tematem. Jarosław Klimaszewski przyznał wprost, że miasta, nie tylko Bielsko-Biała, zbliżają się do granicy, której przekroczenie poważnie zachwieje stabilnością finansową miast, jeśli dalej będzie tak, iż strona rządowa nakładać będzie kolejne obowiązki związane z reformą edukacji, a nie będa za tym płynąc konkretne środki finansowe. Samo Bielsko-Biała dopłaca do edukacji ok. 80 milionów złotych, ale jako duże miasto odpowiada za dużą liczbę placówek. W mniejszych miejscowościach jest gorzej, co grozi zamykaniem szkół. Radni przyjęli też uchwałę określającą tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli pracujących z dziećmi 6-letnimi i młodszymi na 22 godziny, a prezydent w odpowiedzi na jedną z interpelacji obiecał, że od września tego roku zwiększy się, obecnie śmiesznie niski, dodatek dla dyrektorów szkolnych placówek zarządzanych przez miasto.

Radni zwrócili się do prezydenta z 36 interpelacjami, najważniejsze z nich to: powstanie Lipnickiej Izby Pamięci, instalacja monitoringu w Hałcnowie, utworzenie (zgodnie z obietnica wyborcza Klimaszewskiego) funkcji ogrodnika miejskiego oraz podtrzymania obietnicy prezydenta, że w Lipniku nie powstanie kruszarnia kamienia.

Był też czas na sentymentalne pożegnanie dwóch pracowników Urzędu Miasta Bielsko-Biała. Tadeusz Januchta, który na rzecz miasta pracował od 1975 roku odszedł za zasłużoną emeryturę i jego zastępca w Wydziale Ochrony środowiska została Danuta Przybyło. Na emeryturę odszedł także Adam Grzywacz.