Czy się nam to podoba, czy nie, światem do niedawna tak męskim, że bardziej się nie da, czyli futbolem, zaczynają rządzić kobiety. O ile przed dekadą profesionalnych klubów żeńskich było kilkadziesiąt, tak obecnie jest kilkaset. Na Sląsku i Małopolsce prowadzone są regularne rozgrywki nawet w IV lidze, w Małopolsce nawet w dwóch grupach!

Gdy Machulski kręcił swoją “Seksmisję” śmialiśmy się, gdy padło słynne stwierdzenie, że “Boniek była kobietą”. Hm, teraz powoli staje się to proroczą wizją. Weźmy takie Podbeskidzie. Działają tu dwa prężne kluby – Mitech Żywiec od lat gra w ekstraklasie, a Rekord Bielsko-Biała jest na najlepszej drodze, by do elitarnego grona dołączyć. Rozwija się też żeński futbol młodzieżowy, co dobitnie pokazał rozegrany w miniony weekend turniej o puchar wójta Istebnej. Wygrał go Mitech przed Rekordem, Wisłą Skoczów, UKKS Istebna i LKS Bestwina. MVP turnieju wybrano Laurę Kłębek z bielskiej ekipy.

P/Region