W powszechnej opinii sport w Bielsku-Białej jeśli jest na wysokim poziomie to w dyscyplinach niszowych. Czyli jakich? Sport to sport, każdy mistrz dostaje taki sam medal, ważne jest to, że w stolicy Podbeskidzia jest wyczynowy sport na wysokim poziomie i właśnie to docenili włodarze miasta na tradycyjnej noworocznej gali. Zapewniam, że jest wielu włodarzy miast wielkościowo podobnych do Bielska-Białej, którzy marzą, by mieć sport wyczynowy i młodzieżowy na podobnym poziomie.

Jest racją, że szybownictwo nie ściąga na trybuny kompletu publiczności, ale to sport typowo polski. Bo tam, gdzie wymagana jest brawura, męskość, odwaga nasi rodacy odnoszą największe sukcesy. Jest też kwestia najważniejsza – honor. Polscy piloci, wiadomo, klasa światowa, o czym przekonali się i to nie raz Amerykanie, Niemcy, a zwłaszcza Anglicy. I ta tradycja jest kontynuowana, a najlepszy szybownik świata mieszka, co oczywiste, w Bielsku-Białej. Nazywa się Sebastian Kawa i został właśnie najlepszym sportowcem tego miasta w 2018 roku.

Najlepszą drużyną został futsalowy Rekord Bielsko-Biała. To też nie może dziwić, bo prezes Janusz Szymura stworzył swoisty Dream Team, ale na solidnych podstawach. Podczas, gdy inni tak szybko jak osiągają sukces upadają (Krakbet, Baustal, Kupczyk) w stolicy Podbeskidzia działa akademia futsalowa, szkoła i jest kompleks obiektów na najwyższym poziomie. W każdej kategorii, także kobiet, Rekord jest w Polsce absolutnym dominatorem. W 2018 roku seniorzy zdobyli wszystkie trzy trofea: mistrzostwo Polski, Puchar Polski i Superpuchar i zagrali w Lidze Mistrzów. Wspomniany Szymura zabrał z bielskiego ratusza dwie statuetki. Drugą jako mecenas sportu. Jego informatyczny Rekord od czasów ustrojowej transformacji wspiera bielski sport, stąd konkurencja (Łukosz, Profi Credit) musiały przełknąć ślinę, choć ich wkład w rozwój bielskiego sportu jest poza jakąkolwiek dyskusją.

Trenerem roku został Piotr Galon ze Sprintu Bielsko-Biała. To on wychował kulomiota Michała Haratyka i przeniósł się z nim z krakowskiej AWF do Bielska, gdzie…. obaj otrzymali lepsze warunki do treningów niż w stolicy Małopolski.

P/Region