Od niedawna dostępna jest książka “Wilamowice 1818-2018 Miasto i ludzie” autorstwa Macieja Fica, Lecha Krzyżanowskiego i Konrada Meusa. Gdyby trzeba było ją streścić w jednym zdaniu, to jest to lektura obowiązkowa dla każdego mieszkańca tego miasta i na półce powinna zajmować miejsce zaraz koło Biblii.

To co mnie osobiście ujęło, to fakt, że autorzy uniknęli największej choroby tego typu publikacji, a mianowicie nie skupili się na tych aspektach, które ich “karmiły”. Jubileusz zmusił niejako władze miejskie do wydania takiej monografii i choć część środków na jej wydanie pochodzi z Unii Europejskiej, to w większości zapłacił za to UM Wilamowice. Ale w książce tego nie widać i to jest jej atutem. Istniejący od ćwierćwiecza samorząd regionalny jest ujęty, ale zajmuje tyle miejsca, na ile zasługuje. Brawo.

Opisany okres na pewno był ciekawy, pełen historycznych, politycznych zwrotów. Jest więc o czym poczytać, a autorom za co podziękować, bo wykonali kawał dobrej pracy.

P/Region