Czy to dobry pomysł, aby zyskać nowoczesny tabor, nie wykładając na niego wielkich pieniędzy? A jeśli do tego dodamy, że transport ów będzie przyjazny środowisku, to odpowiedź musi być twierdząca. PKM w Czechowicach-Dziedzicach testować będzie autobus elektryczny czeskiego producenta SOR Libchavy spol.s.r.o. Elektrobus będzie wozi podróżnych od 14 do 25 stycznia na liniach 2, 3,5, 6 i VIII.

Samorząd musi zapewniać mieszkańcom transport do pracy i dzieciom do szkół. Faktem jest, że miejskie tabory są zwykle wysłużone, ich ciagłe naprawy kosztują gminne lub miejsce spółki krocie, do tego spalają one litry paliwa i najczęściej te spółki nie są rentowne i aby nie podnosic drastycznie cen biletów dotowane są z gminnych lub miejskich kas. Dobrodziejstwom Unii Europejskiej jest takie, że samorządy mogą się postarać o dotacje na zakup takich autobusów. W większych miastach to już norma, choć takim aglomeracjom jak Kraków, Warszawa czy Poznań łatwiej dotacje otrzymać i jeszcze zbić cenę przy zakupie dużej ilości sztuk. Niemniej miasta zyskują, bo autobusy na trasach nie emitują spalin, są ciche, dają pasażerom poczucie komfortu. Jedynym minus, to fakt, że co jakiś czas muszą być doładowywane, co sprawia, że samorząd musi zakupić także niezbędny sprzęt do tego dostosowany i ulokować go w miejscu, gdzie autobusów jest najwięcej.

Czas pokaże, czy w Czechowicach-Dziedzicach doczekamy się nowoczesnego taboru, godnego XXI wieku.

Fot PKM Cz-Dz.

P/Region