Piłkarze pierwszoligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała maja za sobą krótkie urlopy, kilka pierwszych zajęć, a w sobotę rozegrali pierwszy mecz kontrolny z trzecioligowym Ruchem Zdzieszowice. Padł wynik 1-1.

Jasne, że nie o wynik tu chodziło. Bardziej, by znów pobiegać za piłką, ograć się i nabrać sił przed najtrudniejszym okresem przygotowań. Bielszczanie mieli w tych zawodach przewagę, Sierpina z Sabalą oddawali dużo strzałów, ale dobrze spisywał się bramkarz gości.

Na początku drugiej połowy zaimponował bramkarz Podbeskidzia Leszczyński, który sparował piłkę po strzale z rzutu karnego. Rywale dopięli jednak swego i w 80 minucie objęli prowadzenie. W ostatniej minucie remis uratował “Góralom” Rakowski

Podbeskidzie grało w składzie; I połowa: Fabisiak – Modelski, Bougaidis, Wiktorski, Gach – Kozak, Guga, Rzuchowski, Sierpina – Gandara – Sabala; II połowa: A. Leszczyński – Jaroch, Komor, Jończy, Oleksy – Bąk, Rakowski, Bieroński, Moskwik – Mystkowski – Goncerz.

 

 

P/Region