Po raz 20. w piątek 26 października wręczono Nagrody Starosty Bielskiego im. ks. Józefa Londzina dla najbardziej zasłużonych mieszkańców powiatu bielskiego.

W tym roku jednym z laureatów był społecznik z Rudzicy Rudolf Budny. Nagroda Londzina trafiła do Romana Pękali z Porąbki, muzyka, emerytowanego nauczyciela szkoły muzycznej w Żywcu, kapelmistrz Orkiestry Dętej Domu Kultury w Porąbce. Gminę Jasienica reprezentował Rudolf Budny, któremu wójt Janusz Pierzyna pogratulował miejsca w gronie dziesięciu laureatów konkursu. Przypomniał, że Rudolf Budny w 2016 r. na wniosek Gminy Jasienica nagrodę Caritas diecezji bielsko-żywieckiej Dzban św. Jana Kantego.

Rudolf Budny ma 69 lat, pochodzi z Rudzicy w gminie Jasienica, od 1981 r. prowadzi tutaj firmę „Polszlif”. Działalność charytatywną rozpoczął od zasiadania przez siedem lat w komitecie rodzicielskim w rudzickiej szkole, w czasie, gdy chodziły do niej jego dzieci. Wspierał finansowo wiele akcji, organizował też zbiórki na rzecz osób potrzebujących, przede wszystkim dzieci. W pełni swoją potrzebę pomagania innym ujawnił w 1990 r., gdy wraz z kilkoma innymi osobami założył w Rudzicy Towarzystwo Pomocy Potrzebującym, obejmując stanowisko wiceprezesa i będąc tam jednym z głównych sponsorów. Członkowie Stowarzyszenia pomagali przede wszystkim tym rodzinom i osobom, które z powodów formalnych nie mogły liczyć na wsparcie systemowe pomocy społecznej, a jednocześnie były w rzeczywistej potrzebie. Wielokrotnie interweniował w sprawie osób starszych, zaniedbywanych przez rodzinę. Współorganizował, także poprzez współfinansowanie, doroczne bale charytatywne, które umożliwiały zebranie pieniędzy na działalność i pomoc potrzebującym.

Od kilku lat wspiera finansowo „Pola Nadziei”, akcję bielskiego Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego.

Społecznicy z Rudzicy i z gminy Jasienica podkreślają, że nie zdarzyło się, aby odmówił prośbie o udostępnienie samochodu do przewozu darów. Swoją pomoc udziela również instytucjom i organizacjom pozarządowym, gdy zwracają się do niego z prośbą o wsparcie ważnego społecznie celu. Dotyczy to m.in. szkół, przedszkoli, jednostek straży pożarnej, co warte podkreślenia nie tylko z Rudzicy, powiatu bielskiego i cieszyńskiego, ale także rejonu Pszczyny.

Otrzymał odznaczenia, nagrody i podziękowania za pomoc m.in. w akcjach honorowego krwiodawstwa, Order Uśmiechu, od Związku Emerytów i Rencistów, Straży Pożarnej (Za Zasługi dla Pożarnictwa), honorową odznakę PZERI oraz wraz z żoną nagrodę „Dzban Św. Jana Kantego” w 2016 r.

Od pięciu lat prezes Klubu Sportowego Rudzica, w którym trenuje ok. 120 dzieci. W którym zostały utworzone różne sekcje dla dzieci, dorosłych, a także osób niepełnosprawnych. Od początku przyjął w klubie zasadę, że może tu trenować każde dziecko, nie pobiera się od nich także żadnych opłat. Nawet w tej typowo sportowej działalności zawsze dostrzeże pole do udzielenia pomocy potrzebującym. Dla małych zawodników organizuje przyjęcia mikołajkowe, na które zaprasza ich razem z rodzeństwem, wspiera najmniej zamożnych sportowców, kupując im akcesoria sportowe. Rudolf Budny przyznaje, że do pomocy, zwłaszcza dzieciom, w dużej mierze motywuje go radość, jaką widzi na twarzach obdarowanych. Oprócz tego w dalszym ciągu wspiera potrzebujących – finansowo i poprzez pomoc materialną. Cieszy się taką renomą, że gdy współorganizuje jakieś przedsięwzięcie charytatywne, to nikt nie odmawia udziału – czy to finansowego, czy angażując swój czas w przygotowanie.

Co również istotne, osoby, które często z nim współpracują podkreślają, że o wielu aktach udzielenia pomocy nie wie nikt, poza samym obdarowanym. Dopiero po jakimś czasie okazuje się, że komuś pomógł. Znajomi zgodnie też przyznają, że przez całe lata angażował się w organizowanie pomocy kosztem życia osobistego. Ogromne wsparcie otrzymuje od żony, która daje mu siłę, by iść dalej. Bez pomocy najbliższych, a zwłaszcza małżonki, nie byłoby to możliwe.

Sam Rudolf Budny wskazuje, że w tym wypadku chodzi przede wszystkim o czas, który poświęcał na działalność dla innych. Mimo tego, wraz z żoną wychowali czwórkę dorosłych już dzieci.

  

 

 

źródło: UG Jasienica