Pisząc kilka słów o naszym koledze zacząłem od  piosenki grupy Golden Life ” Życie choć piękne tak kruche jest”, którą zapewne wielu z nas dobrze zna. Jakże dzisiejszego dnia te słowa kreują w nas wszystkich inną optykę na życie. Dziś o godzinie 13 w kościele Ewangelickim w Jaworzu pożegnaliśmy śp. Krzysztofa, który z wtorku na środę 4/5 września, w splocie nieszczęśliwych zdarzeń ratując czyjeś życie stracił własne. Dramat jaki rozegrał się feralnej nocy, rozbił serca wielu osób na kawałki. Krzysiek zawsze otwarty i pomocny tej nocy również niósł pomoc. Nikt nie napisałby tak dramatycznego scenariusza jak samo życie.

Śmierć młodych ludzi wstrząsa naj­bar­dziej. Wte­dy zas­ta­nawiamy się co gdy­byśmy by­li na ich miej­scu, a na­si przy­jaciele, rodzina?
Życie jest ta­kie kruche.

Krzysiek  był wspaniałym człowiekiem, dla rodziny kochający syn, ojciec, mąż i brat. Dla nas wielu przyjaciel, kolega, znajomy, kontrahent,  ktoś dla kogo słowa “nie da się”, “to niemożliwe” po prostu nie istniały. Dla mnie wieloletnia współpraca z śp. Krzyśkiem zawsze była pełna optymizmu, wiary w lepsze jutro, do końca swoich dni będę pamiętał jego słowa zawsze wypowiadane z uśmiechem na twarzy “co się martwisz, damy radę…”

“Ży­cie, choć pięk­ne tak kruche jest…” cóż więcej dodać… żegnaj kolego i do zobaczenia…

Mirosław Brzezowski