Już 7 pseudokibiców, którzy wtargnęli na murawę i zakłócili porządek przed niedzielnym meczem pomiędzy drużynami BKS Stal Bielsko-Biała i Czarnymi Góral Żywiec, usłyszało zarzuty. Grozi im nawet do 3 lat więzienia oraz zakazy stadionowe. Śledczy z wydziału kryminalnego bielskiej komendy w dalszym ciągu analizują zapisy monitoringu, celem identyfikacji pozostałych osób, odpowiedzialnych za zakłócenie spokoju i odpalenie materiału pirotechnicznego.

Niestety, na kilka minut przed rozpoczęciem meczu, kilkudziesięciu kibiców obu drużyn wtargnęło na płytę boiska, próbując doprowadzić do konfrontacji. W kierunku murawy rzucono racę. Konieczna okazała się natychmiastowa interwencja policjantów. Mundurowi szybko i skutecznie przywrócili porządek na stadionie. Kibice wrócili do swoich sektorów.

Tuż po zakończeniu spotkania policjanci z katowickiego oddziału prewencji rozpoznali i zatrzymali dwóch 38-latków z Żywiecczyzny. Dalsze czynności prowadzone w tej sprawie przez kryminalnych, a w szczególności skrupulatne oględziny nagrań z monitoringu oraz szczegółowe rozpoznanie środowiska pseudokibiców, doprowadziły do ustalenia kolejnych pięciu mieszkańców Bielska-Białej w wieku od 23 do 29 lat. Zatrzymani są już po zarzutach. Grozi im do 3 lat więzienia oraz zakazy stadionowe.

Śledczy nadal analizują zapisy monitoringu, celem identyfikacji i rozpoznania pozostałych osób odpowiedzialnych za zakłócenie spokoju i odpalenie materiału pirotechnicznego. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Przypominamy, że ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych zakazuje wnoszenia i posiadania na stadionie, m. in. materiałów pirotechnicznych. Złamanie tego zakazu jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat więzienia. Wobec sprawców przestępstwa sąd może orzec również zakaz stadionowy.

 

źródło: Policja Bielsko