Koszatek ma 14 lat i waży ok 7 kg. Jest śmieszny, słodki i śliczny na raz. Ma cudny misiasty pyszczek i klapnięte uszko. Żadne zdjęcie nie oddaje jego uroku, Koszatka trzeba po prostu poznać.
Jest starszym, upartym panem. Ma swoje zdanie na każdy temat i lubi je głośno wypowiedzieć. Całe życie był jedynakiem i bardzo ciężko mu w hoteliku pełnym psów, gdzie o wszystko trzeba się wykłócać. Jednak tak naprawdę na ogół śpi. W przerwach między drzemkami lubi sobie podjeść, bo głodny Koszatek to zły Koszatek. Swój głód potrafi Koszaty zakomunikować całemu światu.
Koszacio dogaduje się z psami w hoteliku ale też w kaszę sobie nie da dmuchać. Człowieka uwielbia, lubi mizianie, drapanie za uszkiem, wszelkie pieszczoty, ale kiedy ma dość, po prostu idzie spać i potrzebuje wówczas spokoju.
Ma chore serce, ale nie jest to wielka wada, bierze leki. Ma niedoczynność tarczycy, także leczoną. Największym chyba problemem Koszatka są chore łapki, zwyrodnienia panewek biodrowych. Koszatek nie będzie w związku z tym dla nikogo towarzyszem bardzo dalekich spacerów, energicznych zabaw, czy choćby sam nie będzie potrafił wskoczyć na kanapę. Poza tym to całkowicie normalny i sprawny pies.
Koszatek przebywa w domowym hotelu w Pruszkowie pod Warszawą.

              
Kontakt w spr. adopcji – 697 703 922 / funduszmigotkowy@gmail.com