Powiat bielski przekazał Beskidzkiemu Związkowi Powiatowo-Gminnemu 100 procent akcji bielskiego PKS. – Związek przejął od  powiatu bielskiego 476.800 akcji o nominalnej wartości 10 zł każda, stanowiących łącznie 100% kapitału zakładowego wynoszącego aktualnie 4.768.000 złotych – wyjaśnił Radosław Ostałkiewicz, wójt Jaworza. Dla pasażerów, mieszkańców powiatu bielskiego, ma to oznaczać zmiany na lepsze.

Kontrola nad prezesem

Umowę podpisali wczoraj Radosław Ostałkiewicz, Artur Beniowski, wójt Bestwiny i Andrzej Płonka – starosta bielski. Do tej pory za sprawy komunikacji publicznej odpowiadał Powiat Bielski, a finansowały go wszystkie samorządy naszego regionu. – Dzisiaj gminy bielskie stają się pełnoprawnym podmiotem współdecydującym o kierunkach działania PKS-u oraz wykorzystaniu jego potencjału i zasobów do realizacji zadań w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Oto bowiem PKS staje się tzw. operatorem transportu publicznego, a związek – organizatorem komunikacji publicznej na naszym terenie. Tym samym gminy, a nie tylko powiat nabywają prawo do kontroli nad spółką i jej prezesem, czego do tej pory nie było – wyjaśnił wójt.

Radosław Ostałkiewicz podkreślił, że zmiany nie oznaczają prywatyzacji przedsiębiorstwa. – Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny do końca czerwca zobowiązuje się do takiej zmiany statutu spółki, aby ograniczyć zbywalność i obciążanie akcji bez uprzedniej zgody władz związku, zaś do końca 2018 roku – odpowiednich „wentylów bezpieczeństwa” na wypadek likwidacji związku lub wyjścia z niego któregokolwiek z członków – dodał wójt.

Ciszej i wygodniej

Przejęcie akcji pozwala związkowi na dalszą realizację projektu, w ramach którego zostaną kupione nowe autobusy. Taka inwestycja musi zostać zrealizowana przy pomocy europejskiej dotacj z  Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Nowych autobusów będzie 30. Pojazdy będą spełniać najwyższe normy ekologiczne dotyczące emisji spalin EURO 6 i kosztować  32 mln złotych. Beskidzki Związek Powiatowo Gminny da niespełna 4 mln złotych. Ponad 28 mln będzie pochodzić z dotacji.

Każdy z zakupionych pojazdów będzie niskopodłogowy, przystosowany do osób niepełnosprawnych, w tym poruszających się na wózkach inwalidzkich. Autobusy zostaną wyposażone m.in. w automatyczną skrzynię biegów, klimatyzację przestrzeni pasażerskiej i kierowcy, bezpłatny Internet Wi-Fi, gniazda USB do ładowania telefonów, oświetlenie LED, monitoring poprawiający bezpieczeństwo oraz systemy dźwiękowego i wizualnego informowania o przystankach.

Pożyteczna aplikacja

Jeszcze w tym roku uruchomiona ma zostać aplikacja Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (SDIP) #kiedyprzyjedzie.pl. Za jej pośrednictwem możliwe będzie wyświetlenie wirtualnej tablicy z najbliższymi odjazdami w czasie rzeczywistym autobusów PKS ze wskazanego przez pasażera przystanku.

PKS i MZK  – jeden bilet

To nie koniec zmian, bo plany są ambitne. Beskidzki Związek Powiatowo Gminny mocno stawia na współpracę z Bielskiem-Białą, jako centrum dowodzenia bielską aglomerację – również jeżeli chodzi o zarządzanie komunikacją pasażerską. Być może uda się  wprowadzić sieciową integrację, czyli połączyć PKS i bielski MZK w jedną sieć komunikacji.

To oznaczałoby m.in. integrację rozkładów autobusów MZK i PKS. – Po co jeździć równolegle, skoro da się uzupełniająco? Rozmawiajmy ze sobą w tym zakresie, bo na nadmiernym i niepotrzebny transporcie cierpi tylko nasze środowisko i kieszeń podatników – a chyba nie tego chcemy – podkreślił  Radosław Ostałkiewicz.

Ukoronowaniem  planowanych zmian byłby jeden wspólny bilet, na podstawie którego można by się swobodnie poruszać po Bielsku-Białej, a także dojeżdżać do ościennych gmin.

sza

 

 

Foto: Radosław Ostałkiewicz