Pierwszy Dogtrekking Zbója Szczyrka zakończył się sukcesem. Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji w Szczyrku poinformowała, że na pewno odbędzie się kolejna edycja tej wyjątkowej imprezy. – Bieganie z psem po górach ma wiele uroku. To znacznie lepsze, niż dogtrekking po ulicach miasta – powiedziała. W Pierwszym Dogtrekkingu Zbója Szczyrka udział wzięło 80 uczestników, którzy na wędrówkę wybrali się razem ze swoimi czworonożnymi pupilami. Wśród osób, które zdecydowały się na udział była pani Dagmara z Tajką. – Dla mnie takie imprezy są super. Liczy się czas na świeżym powietrzu  spędzony z ukochanym czworonogiem i innymi ludźmi zakręconymi na tym punkcie – powiedziała pani Dagmara. Tajka to nie jedyny jej pupil. Ostatnio adoptowała kolejnego psa z Hasiorowa. Poświęca swoim czworonożnym przyjaciołom mnóstwo czasu, energii i miłości. Tajka to psiak adoptowany z fundacji Hasiorowo – ostoja dla północniaków, którą prowadzą Małgorzata Kowalska i Mariusz Mańkowski. Fundacja działa w Dąbrowie Rusieckiej. – Znaleźliśmy w łódzkim swoje miejsce do życia – psy mają właśnie grodzony hektar lasu do biegania, staw do kąpania i łąki do tropienia. Podzielimy się naszą ostoją z potrzebującymi psami. Otworzyliśmy mini hotelik na 4 kojce i miejsce w domu..akurat tyle ile damy radę ogarnąć i stworzyć jak najlepsze warunki przed adopcją do własnych, wspaniałych domów stałych – napisali na profilu społecznościowym twórcy Hasiorowa. Husky, zwane pieszczotliwie haszczakami, to bardzo mądre i energiczne zwierzęta. Ich właściciele uważają, że są jak…koty, bo mają indywidualne charaktery. Bardzo szybko się uczą i mają doskonałą pamięć. To zwierzęta lubiące przestrzeń, ruch, dlatego powinnny przebywać w miejscach, gdzie mogą swobodnie biegać. Psy zachowały pierwotną naturę i mają najwięcej genów wilka.

sza

Foto: Dagmara z Tajką