Zalane piwnice, niedrożne przepusty na drogach – strażacy mają od rana pełne ręce roboty. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach przewiduje, że do 22.00 ma w Beskidach spaść do 40 litrów wody na metr kwadratowy. Kapitan Adam Mynarski, oficer dyżurny Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej poinformował, że najwięcej interwencji jest w gminie Jasienica. – Zalane piwnice w Roztropicach, Wieszczętach i Rudzicy. Cały czas telefon dzwoni i mieszkańcy informują o kolejnych problemach – powiedział. W Czechowicach-Dziedzicach przy ul. Wodnej pracuje pięć zastępów straży pożarnej, które zabezpieczają rów workami z piaskiem. Poziom wody jest tak duży, że wkrótce może zacząć się wylewać na okolice. Na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej zalany został tunel pod ulicą Andersa. – Od 5.00 rano słyszę, że grzmi. To nie jest normalne, że burza trwa już kolejną godzinę – powiedział pan Piotr, mieszkaniec osiedla. Rzeka Biała w Bielsku-Białej osiągnęła poziom ostrzegawczy. O 7.00 miała 226 cm i generalnie powoli opada. Łowcy burz informują na profilu społecznościowym, że burza „zaczopowała” się  nad naszym regionem. Padać i grzmieć może jeszcze kilka godzin.

sza