Bielszczanie nie mogą na razie korzystać z sieci miejskich rowerów, bo przetarg wciąż nie został rozstrzygnięty. Będą mogli podróżować więc na skuterach. W mieście już jutro rusza sieć skuterów elektrycznych. 1 czerwca na Placu Chrobrego o godzinie 15.00 odbędzie się oficjalna prezentacja tych cichych i ekologicznych środków transportu.

Od piątku dostępnych będzie 10 skuterów.  Docelowo może być nawet  70. Wszystko uzależnione jest od zainteresowania, jakim będzie cieszyła się ta usługa – powiedział Piotr Kowalski, z firmy JadeZabiore, operatora systemu sieci skuterów elektrycznych.

Jesteśmy przekonani, że projekt ten, prócz frajdy i możliwości szybkiego przemieszczania się, stanie się również realną odpowiedzią na problemy, z jakimi mierzy się Bielsko-Biała – wysokie zanieczyszczenie powietrza oraz duże zakorkowanie – wyjaśnił Piotr Kowalski.

Skutery elektryczne dostępne będą dla każdego powyżej 18 roku życia. Powyżej 22 roku życia do prowadzenia tego typu pojazdu wystarczy dowód osobisty, poniżej 22 roku życia, minimum uprawnienie AM. – Maszyna jest obsługiwana poprzez aplikacje w telefonie komórkowym w systemie bezkluczykowym. Każdy skuter jest wyposażony w dwa kaski, czepki higieniczne oraz maseczki na twarz – dodał Kowalski.

W przeciwieństwie do sieci rowerów  skutery nie mają bazy stacjonarnej. Każdy skuter może być wypożyczony i oddany w miejscu, w którym akurat się znajdujemy.  – Skutery są rozlokowane w odległości nie większej niż 700 m od siebie, co powoduje, że zawsze mamy jakiś pod ręką. Zaawansowany system badający zapotrzebowanie na usługę w danym miejscu, pozwala przewidzieć, gdzie i kiedy skutery powinny być relokowane – podkreślił Piotr Kowalski.

sza

Fot.JadeZabiore