O miesiąca wcześniej, niż zazwyczaj. Grzybiarze mogą brać koszyki do ręki i ruszać na polowanie m.in. szlachetnych borowików sosnowych. Justyn Kołek, autorytet wśród grzybiarzy znalazł już borowiki ceglastopore. Wyjątkowo ciepła aura sprawiła, że grzyby zamiast w czerwcu, pojawiły się w beskidzkich lasach już teraz. Na specjalnym portalu grzybiarze z całej Polski informują o tym co już znaleźli w lasach. Wśród nich są także mieszkańcy naszego regionu, którzy w poszukiwaniu grzybów, przemierzają Beskid Śląski i chwalą się znalezionymi okazami. To nie tylko borowiki, ale także kurki, kozaki, a nawet maślaki. Wszystko wskazuje na to, że grzybów będzie jeszcze więcej. Wszystko dzięki deszczowi, który spadł. – Mogą się pojawić niektóre maślaki, kurki i koźlarze – pomarańczowożółty, babka czy grabowy – wyjaśnił Justyn Kołek. Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie grzyby można zbierać za darmo. We Włoszech trzeba wykupić specjalne pozwolenie, w Niemczech natomiast można iść na grzybobranie pod warunkiem, że z lasu nie wyniesie się więcej, niż kilogram tych przysmaków i to wyłącznie na własny użytek

sza

fot. Wikipedia