Wraz z resztą klasy chłopiec  Bartek, uczeń klasy pierwszej Szkoły Podstawowej nr 2 w Bielsku-Białej, doniczkę z sadzonką słonecznika postawi w domu, na klatce schodowej. wziął dziś udział w inauguracji ogólnopolskiej akcji „Siejemy słońce”, organizowanej przez Fundację Ekologiczną Arka. Każdy, kto dopołudnia pojawił się na Placu Bolka i Lolka w Bielsku–Białej, otrzymał nasiona słonecznika. – Doniczkę ze słonecznikiem postawię obok fasoli, która pięknie mi wyrosła. Za dwa miesiące słonecznik powinien być  już duży. Mam nadzieję, że jego ziarenka będą dobre – powiedział nam Bartek. Fundacja nieprzypadkowo na symbol akcji wybrała właśnie ten kwiat. Jak podkreślił Wojciech Owczarz prezes Arki, słonecznik to jeden z najpiękniejszych naszych kwiatów. Dostojny, piękny i pożyteczny. – Gdy kwitnie zachwyca nas, cieszy pszczoły i inne zapylacze, a gdy owocuje sprawia radość ptakom, które chętnie przysiadają na jego łodygach, aby odpocząć i wyjadają wszystkie nasiona. Z pewnością, gdyby wokół nas rosło więcej słoneczników, częściej byśmy się uśmiechali – podkreślił Owczarz. Nie chodzi jednak tylko o uśmiech. Jak wskazują badania do 2050 roku ponad 70 procent światowej ludności, w tym także Polacy, będzie żyć w miastach. Jeżeli nie zaczniemy dbać o bioróżnorodność aglomeracji, skończymy w betonowych pustyniach. Społeczeństwa trzeba edukować na ten temat, a najlepiej zacząć od dzieci. – Lepiej żyje się w miejscach, gdzie jest zielono, są kwiaty, drzewa i miejsca dla zwierząt. Mniej się denerwujemy, mniej chorujemy. Dlatego mówimy o tym najmłodszym. Dzieci, które dostały dziś sadzonki słoneczników, najpierw dziwiły się, słysząc słowo kompost, a gdy już wyjaśniliśmy co to jest, to znów były zaskoczone, że kompostem były skórki z bananów  – wyjaśnił Owczarz.  

Na razie do akcji „Siejemy słońce” przystąpiło 30 szkół z całej Polski.

sza