Wykonawca wyłoniony w drodze przetargu zerwał umowę na przebudowę Cieszyńskiej. Wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił decyzję środowiskową w tej sprawie, wydaną przez miasto.

Trzeba pogodzić się z tym, że szybko nie doczekamy się modernizacji tej ulicy. Wszystko przez arogancję i ignorancję obecnych władz. Arogancję, bo kolejny raz zlekceważono opinie mieszkańców i forsowano na siłę wariant, budzący masowe protesty (nie kilku osób, jak mówi odchodzący prezydent i usłużni dziennikarze, lecz półtora tysiąca). Ignorancję, bo sąd wstrzymał inwestycję z powodu błędów w dokumentacji przygotowanej przez urzędników. Apelowałem do prezydenta, żeby cofnął się o krok i po konsultacjach z mieszkańcami rozpoczął procedurę dotyczącą kompromisowego wariantu. Odpowiedź była jedna: albo wariant “prezydencki” albo żaden. No więc żaden – komentuje na swoim facebook’owym koncie Janusz Okrzesik, który prawdopodobnie w tegorocznych wyborach będzie walczył o fotel prezydenta miasta.

Dodajmy, iż przetarg na przebudowę Cieszyńskiej został rozstrzygnięty w grudniu 2016. Najniższą ofertę złożyła Eurovia, która wyceniła swoje usługi na nieco ponad 89 mln zł. Miasto zarezerwowało na ten cel aż 135 mln. Niedawno Miejski Zarząd Dróg poinformował, iż postępowanie zostało unieważnione. W marcu br. Eurovia złożyła oświadczenie, iż ze względu na upływający czas i zmiany cen na rynku budowlanym, nie przedłużyła terminu wiązania ofertą, co było podstawą do unieważnienia przetargu.