Okres zimowy minął, koty wyszły z domów, wyszedł niestety i „snajper”. Jak relacjonują mieszkańcy, 7 kwietnia został postrzelony dziesięciomiesięczny kotek, młodszy brat opisywanego wcześniej kota z postrzelonym kręgosłupem. Zwierzę wyszło z domu po godz. 21 i wróciło z przestrzelonym na wylot barkiem.

Mieszkańcy Janowic wystosowali dramatyczny apel: Sąsiedzie! Czy strzelanie do kotów o tej porze to rodzaj wyciszenia przed snem, czy też tchórzostwo, bo nikt nie będzie widział? Słychać było jedynie przeraźliwy krzyk rannego kotka… Znajdź sobie inną rozrywkę przed snem, nie celuj w koty, zwłaszcza, gdy sam jesteś na celowniku Policji. Nie rób zwierzętom krzywdy, nie narażaj ich na cierpienie, a właścicieli na koszty leczenia.

Źródło: Gmina Bestwina