Na turniej przyjechali zawodnicy z  Albrechtice, Hawierzow, Horni Suchą, Karwinę, Petřvald, Rusin, Suchdol i Tĕrlicko z regionu morawsko-śląskiego w Czechach oraz Bielska-Białej, Czechowice-Dziedzice, Ligoty, Kęt, Kóz, Zabrzega, oraz z Hecznarowic Hecznarowice. Rozgrywki jak co roku odbywały się  w Domu Ludowym, a ich organizatorem jest pan Henryk Kozieł przy udziale Andrzeja Foksa, który równocześnie pełnił funkcję prowadzącego rozgrywki. Najmłodszym uczestnikiem zawodów  był kilkunastoletni Dariusz Królicki z Hecznarowic, najstarszym ponad osiemdziesięcioletni Franciszek Zbijowski z Zabrzega. W rozgrywkach wzięło też udział 7 pań.

W tym miejscu należałoby wyjaśnić, jak wygląda gra w taroka? Najczęściej grają cztery osoby 54 kartami, z czego 22 to tak zwane taroki numerowane kolejno cyframi rzymskimi od I do XXI. Pierwszy z nich to pagat, a ostatni mund. Najmocniejszy tarok to karta bez numeru o nazwie skiż. Skiż, pagat i mund tworzą trójkę, która, jeżeli trafi do jednego gracza, nazwana jest trulem. Pozostałe 32 karty zwane są barwami. Barwy to znane wszystkim kolory: kiery, kara, piki i trefle. Kolory czerwone, czyli kara i kiery mają następujące figury: króle, damy, gawale i walety oraz blotki: czwórki, trójki, dwójki i jedynki. Kolory czarne, czyli piki i trefle mają te same figury, a blotki to dziesiątki, dziewiątki, ósemki i siódemki. Najmocniejszymi kartami w trakcie gry są taroki. Są to tak zwane atuty. Skiż zaś przebija wszystkie karty. Celem rozgrywki jest zebranie jak największej ilości punktów i potwierdzenie zgłoszeń. Karty rozdaje się czterem uczestnikom gry. Po rozdaniu następuje licytacja, służąca ustaleniu reguł, jakie będą obowiązywać w tym konkretnym rozdaniu. Po ustaleniu trybu rozgrywki dobiera się karty z talonu. Następnie każdy z graczy pozbywa się tylu kart z ręki, ile wcześniej dobrał. Po złożeniu kart następuje zgłoszenie wołań i rozpoczyna się rozgrywka. Żeby ją wygrać, trzeba zgromadzić co najmniej 36 punktów w lewach zdobytych w trakcie gry. Jak twierdzą sami taroczkorze, w trakcie gry nie ma miejsca na nudę, bo rozdania są niepowtarzalne. To sprawia, że taroki są wciągające i towarzyszą im wielkie emocje. Z pomocą graczom przychodzi doświadczenie, ale równie ważne są spryt, zdolność przewidywania, odpowiednia strategia i opanowanie.

Nie inaczej było i tym razem. W sali Domu Ludowego w Hecznarowicach czuło się skupienie, a poszczególne partie odbywały się w ciszy przerywanej zawołaniami. Mimo to, szczególnie w miarę upływu czasu, dawało się odczuć emocje wynikające z przebiegu gry. Po pięciu trwających po 50 minut rundach, w których przeciętnie mieści się około 14 do 16 rozdań, zwyciężył Andrzej Malarz z Kóz. Drugie miejsce zajął Tadeusz Skrudlik także z Kóz, a trzecie Wiktor Ryś z Bielska-Białej. Najlepszym zawodnikiem zagranicznym okazał się Václav Jurčik. Zwycięzcy turnieju uhonorowani zostali pucharami, które wręczył wiceburmistrz Stanisław Gawlik. Przy okazji podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania rozgrywek.

Według klasyfikacji najwyższe lokaty zajęli:

  1. Andrzej Malarz
  2. Tadeusz Skrudlik
  3. Wiktor Ryś
  4. Władysław Hołys
  5. Mieczysław Jurzak
  6. Henryk Kozieł
  7. Václav Jurčik
  8. Stanisław Parik
  9. Zdzisław Adamek
  10. Zbigniew Panek

Jak widać, hecznarowianie robią wszystko, by taroki rozwijały się i były mocną pozycją na kulturalnej i sportowej mapie gminy Wilamowice. Dzięki wsparciu burmistrza Mariana Treli udało się po raz kolejny zorganizować międzynarodowy turniej karciany, cieszący się dużą popularnością i prestiżem, czego dowodem jest stała obecność tych samych uczestników zarówno z zagranicy, jak i miejscowości ościennych. To znakomita forma promocji Hecznarowic i całej gminy. Cieszy także fakt, że przybywa młodych osób grających w tę wyjątkową grę.

źródło UG Wilamowice