Decyzją wojewody śląskiego, w ramach ustawy o dekomunizacji, z mapy Bielska-Białej zniknęły nazwy ulic Dywizji Kościuszkowskiej i I Armii Wojska Polskiego. – Dziwnymi drogami chodzą wyroki wojewody – komentuje tę decyzję prezydent miasta Jacek Krywult.

Wpłynęły do nas zarządzenia zastępcze pana wojewody śląskiego w sprawie nazw ulic. Należy podkreślić, że wojewoda wprowadził te zmiany wbrew woli naszego samorządu – mimo negatywnej opinii historyków w tej materii. Chodzi o ulice Dywizji Kościuszkowskiej i I Armii Wojska Polskiego – informował na antenie jednej z lokalnych rozgłośni radiowych prezydent Bielska-Białej. – W naszej korespondencji z wojewodą podkreślaliśmy, że dla wielu Polaków, w tym mieszkańców naszego miasta, przystąpienie do tej formacji było jedyną drogą powrotu do Polski. Zwracaliśmy także uwagę na to, że nazwy bitew stoczonych przez żołnierzy obu jednostek cały czas widnieją na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Tam jeszcze dekomunizacji nie zrobili. Wojewoda nie zgodził się jednak z naszymi racjami i odgórnie zmienił nazwę tych ulic. Teraz ulica Dywizji Kościuszkowskiej będzie się nazywała ulicą Józefa Rymera, natomiast ulica I Armii Wojska Polskiego będzie nosić nazwę Cichociemnych. Józef Rymer to jest pierwszy wojewoda śląski, z tym, że wtedy nasze miasto nie podlegało terytorialnie pod ten Śląsk, który wtedy był. Nie za bardzo się to mieści w ramach historycznych. Sugerowaliśmy wojewodzie, żeby ewentualnie rozmawiać o zmianie nazwy ulicy Kazimierza Sumpera, bo na ten temat nie mieliśmy żadnych przeciwwskazań. Natomiast wojewoda w tej sprawie nie podjął żadnej decyzji póki co. W tej chwili mamy ulice Rymera i Cichociemnych – zakończył Jacek Krwyult.

Przypomnijmy, iż ustawa „dekomunizacyjna, która weszła w życie 2 września 2016 r. zakazuje „propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego”. Samorządy otrzymały czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw 943 ulic, które – jako podlegające ustawie – wskazał Instytut Pamięci Narodowej. Podobne zarządzenia wydali też inni wojewodowie. Po tym terminie wydawane są decyzje zastępcze wojewody, które definitywnie zobowiązują samorządy do respektowania zapisów ustawy. Dodajmy, iż ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów nawet, jeśli nazwy ulic ulegną zmianie; dokumentów będzie można używać tak długo, aż stracą swoją ważność.