Władze gminy Wilamowice szykują się do budowy boiska ze sztuczną nawierzchnią w Starej Wsi. Samorząd będzie zabiegał o dofinansowanie zewnętrzne na realizację tego zadania, które być może stanie się impulsem do założenia klubu piłkarskiego w tej miejscowości. Z boiska z pewnością chętnie skorzystałyby środowiska piłkarskie z innych sołectw gminy. Niektórzy radni uważają jednak, że w Starej Wsi bardziej niż sztuczna murawa przydałoby się boisko wielofunkcyjne.

Podczas jednej z niedawnych sesji Rady Gminy Wilamowice członek tego gremium Andrzej Sadlok pytał czy znalazły się już jakieś możliwości finansowania tej inwestycji. Jak podkreślał, boisko w gminie o dużej nawierzchni rozwiązuje dla wszystkich klubów sportowych problemy z treningami i rozgrywaniem meczów przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. – Prosiłbym żeby przy planowaniu tej inwestycji wziąć pod uwagę aby na tym boisku można było rozgrywać mecze mistrzowskie. Tu nie chodzi o maksymalny wymiar 120 x 90 m jaki jest w standardach, ale o wymiar minimalny 90 x 45 m plus potrzebne obrzeża dla tego boiska. Jest wystarczająca powierzchnia w Starej Wsi. Powiem, że mój klub Pasjonat, który ma dużo drużyn piłkarskich, zresztą podobnie jest w Pisarzowicach, w sytuacji niesprzyjających warunków musi wynajmować boisko ze sztuczną trawą w Czechowicach – Dziedzicach – argumentował radny.

Przymierzamy się do zaprojektowania boiska. Jego rozmiary wyniosą 90 x 45 m – potwierdził burmistrz gminy, Marian Trela i dodał, że poza boiskiem znajdą się jeszcze 2-3 metry obrzeża. – Jestem po rozmowie z projektantem. Wymiary boiska wynoszą 90 x 45 m. Byłoby trudniej ze względu na tę strefę buforową poszerzyć boisko w jakikolwiek sposób, bo tam zostaje bardzo mało terenu. Z prawej strony mamy kilka metrów do skarpy i ta strona nie będzie na razie ogrodzona. Będą piłkochwyty za bramkami i będzie ogrodzenie od tej strony gdzie było wcześniej, czyli od strony potoku. Strefa 2, 3 metrów po każdej stronie boiska zostanie zachowana, a za bramkami będzie trochę więcej, bo jest na tyle miejsca – zapewniał zastępca burmistrza, Stanisław Gawlik. Jak zaakcentował Marian Trela, władze gminy planują realizację tego zadania ze środków pomocowych i jeżeli tych pieniędzy nie udałoby się pozyskać, to prawdopodobnie tego boiska nie będzie. – Będziemy próbowali pozyskać środki z Totalizatora Sportowego. To boisko nie będzie wybudowane w tym roku, tylko w następnym przystąpimy do realizacji – informował gospodarz gminy.

Po tych informacjach rozgorzała dyskusja radnych, czy inwestycja w takim kształcie będzie optymalna dla mieszkańców Starej Wsi. – Przygotowujemy się do budowy boiska w Starej Wsi – żebym był dobrze zrozumiany przez wszystkich- to żebyśmy nie zrobili inwestycji, z której nikt nie będzie zadowolony. Chodzi o to czy duże pełnowymiarowe boisko jest potrzebne młodzieży w Starej Wsi? Czy też nie byłoby bardziej praktyczne boisko takie jak jest przy szkole w Wilamowicach? Z tego co mówiono, to że z tego boiska będą korzystać wszystkie kluby na terenie gminy i będą korzystać z tego kiedy będzie zła pogoda. Moje pytanie jest takie – gdzie oni się będą przebierać? – zastanawiał się Stanisław Nycz, przewodniczący Rady Miejskiej. W odpowiedzi na jego wątpliwości radny Jerzy Norymberczyk podkreślał, że nie będzie to boisko o maksymalnych rozmiarach. Co do obaw o obłożenie boiska, stwierdził, że nie ma aż tylu rozgrywek, w które byłyby zaangażowane kluby z terenu gminy, żeby nie pogodzić wszystkich użytkowników obiektu. Dodał, iż problem braku szatni można rozwiązać w łatwy sposób, ponieważ w istniejącej muszli koncertowej są dwa pomieszczenia do przebierania się, a także jest miejsce na zrobienie pryszniców. Natomiast radny Grzegorz Cieślak nie miał wątpliwości, że w Starej Wsi jest potrzebne boisko wielofunkcyjne, z którego mogłaby korzystać młodzież szkolna. – W tym kontekście jest naprawdę bardzo potrzebne, ale tak jak mówił pan Andrzej Sadlok, żeby to boisko spełniało minimalną normę do rozgrywania tych meczów, to nie oszukujmy się, że musi być do tego zaplecze. Jeżeli tworzy się szansa na pozyskanie środków, to warto by może pomyśleć, żeby to zrobić przy istniejącej infrastrukturze, a w Starej Wsi zbudować coś co będzie służyło mieszkańcom – sugerował radny Cieślak. W podobnym tonie wypowiadał się Andrzej Nycz. – Musimy się zastanowić komu to boisko ma służyć. Ma służyć dzieciom ze szkoły, a więc najprościej byłoby wybudować u was boisko wielofunkcyjne. To ma służyć dzieciom, a nie przyjezdnym klubom z innej miejscowości. Zamiast piłkarskiego boiska trzeba zrobić boisko wielofunkcyjne i to w jak najszybszym czasie. Nikt nie chce robić boiska piłkarskiego gdzie indziej, a u was tego nie robić. W pierwszej kolejności trzeba to zrobić w Starej Wsi, ale boisko wielofunkcyjne, a nie boisko piłkarskie dla piłkarzy, których nie macie – proponował radny z Pisarzowic.

W komentarzu do opinii, które wyrazili radni, sołtys Starej Wsi, Edyta Nycz, przypomniała, iż inwestycja ta czeka na realizację od kilku lat i nadszedł czas, by ją wreszcie rozpocząć. Natomiast radny Kazimierz Stania stwierdził, iż budowa boiska byłaby impulsem do utworzenia w tej miejscowości klubu piłkarskiego, przede wszystkim z myślą o dzieciach i młodzieży.