W styczniu 1945 r. w Czechowicach-Dziedzicach esesmani dokonali brutalnej egzekucji, której ofiarami padli Żydzi z podobozu KL Auschwitz. Pamiątka po tym wydarzeniu w postaci pomnika znajduje się obecnie na skupie złomu przy ulicy Pionkowej.

Podczas lutowej sesji Rady Miejskiej Czechowic-Dziedzic Jerzy Bożek poruszył temat dotyczący pomnika ku czci pomordowanych Żydów, który znajduje się na terenie Czechowic-Dziedzic przy ul. Pionkowej. Pomnik znajduje się na terenie prywatnym, w miejscu gdzie prowadzony jest skup złomu. Dostęp do pomnika po godzinach pracy przedsiębiorstwa jest ograniczony, gdyż teren jest ogrodzony. Właściciel terenu wyraża zgodę na przeniesienie pomnika. Radny pytał władze gminy o szanse na przeniesienie pomnika w bardziej godne miejsce.

Zastępca burmistrza Paweł Mrowiec potwierdził, że przedsiębiorca wyraża zgodę na przeniesienie pomnika. Wskazano miejsce gdzie pomnik miałby zostać przeniesiony. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, które ma prawo do wypowiadania się w tej sprawie, zakwestionowało jednak proponowaną lokalizację pomnika i zaproponowało nową lokalizację, tj. przy przejeździe kolejowym, gdzie w przeszłości stała budka dróżnicza. Działka znajduje się na terenie należącym do PKP. Gmina wystąpiła do właściciela działki o wyrażenie zgody na nieodpłatne przekazanie tego gruntu. Uzyskano wstępną zgodę, jednakże konieczne jest spełnienie odpowiedniej i długotrwałej procedury. Istnieje możliwość podpisania umowy dzierżawy w trybie bezzwłocznym. Gmina będzie więc zmierzała w kierunku wydzierżawienia gruntu i przeniesienia tam pomnika.

***

W czasie drugiej wojny światowej, tuż po zbombardowaniu czechowickiej rafinerii 20 sierpnia 1944 roku przez lotnictwo amerykańskie, na terenie tzw. „wolarni” został utworzony podobóz obozu oświęcimskiego KL Auschwitz, w którym więziono około 600 Żydów pochodzących z Polski, a także z Europy Środkowej. Esesmani zamieszkiwali w pobliskich barakach na terenie dawnej wytwórni śliwek, tak zwanej pieczkowni. Teren obozu został otoczony drutem kolczastym pod wysokim napięciem, a na narożnikach wybudowano wieże strażnicze. Więźniowie byli przymusowo zatrudnieni, głównie przy usuwaniu niewypałów i zniszczeń powstałych podczas bombardowania rafinerii, a także przy wykonywaniu prac murarskich, naprawie dróg i torów oraz przy zabezpieczaniu rafinerii. Zwłoki więźniów zabitych przez strażników SS i więźniów, którzy stracili życie podczas wycieńczającej pracy, były składane w wyznaczone miejsce, skąd przekazywano je do krematorium w Oświęcimiu.

Czechowicki obóz został zlikwidowany 19 stycznia 1945 roku. Z więźniów zdolnych do przemarszu utworzono kolumnę będącą jedną z wielu. W tak zwanym marszu śmierci kolumna udała się na zachód. Na terenie obozu pozostała jedynie nieznana liczba Żydów niezdolnych do drogi, którzy byli pilnowani przez kapo. Część więźniów podjęła próbę ucieczki, jednak 21 stycznia wieczorem przybył z Oświęcimia pluton egzekucyjny SS i po poszukiwaniach na następny dzień uciekinierzy zostali zamordowani, zgładzono też pozostałych więźniów wciąż przebywających w Czechowicach. Zanim wszyscy więźniowie zostali rozstrzelani, z ciał swoich towarzyszy i rozbitych pryczy utworzyli stos, na którym zostali spaleni przez esesmanów. Niedopalone szczątki ludzkich ciał pochowali na miejscu zbrodni zatrudnieni w tym celu włoscy jeńcy. Egzekucję przeżył tylko jeden czechosłowacki więzień – Erwin Habal, który schronił się w zabudowaniach gospodarczych mieszkanki Czechowic.

Rys historyczny: www.mapakultury.pl/ E. Kopeć, Szkice z przeszłości Czechowic-Dziedzic, Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1977. Czechowice-Dziedzice przewodnik po mieście i sołectwach, Towarzystwo Przyjaciół Czechowic-Dziedzic Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach, Czechowice-Dziedzice 2009.