Aż 7 nietrzeźwych kierujących zatrzymali w minioną sobotę mundurowi. Rekordzista, kierujący motocyklem, miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Zatrzymani stracili już prawa jazdy. Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi im teraz do 2 lat więzienia.

Niechlubnego rekordzistę ujęli czechowiccy strażnicy miejscy. 33-latek kierujący motocyklem został zatrzymany tuż przed 17.00 w Czechowicach-Dziedzicach na ul. Wyspiańskiego. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie posiadał uprawnień do kierowania jednośladami.

Tuż przed 9.00 w Zabrzegu na ul. Janoszka, policjanci z drogówki zatrzymali 67-letniego kierowcę jeepa, który utracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ogrodzenie przydrożnej posesji. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik blisko 2 promili alkoholu.

Około 15.30 w Grodźcu, świadek ujął i przekazał w ręce policjantów kierującego oplem, który doprowadził do kolizji z volkswagenem. Badanie wykazało, że 35-letni kierowca opla miał w organizmie prawie 1,9 promila alkoholu.

Tuż po 13.00 w Czechowicach-Dziedzicach na ul. Targowej, policjanci z drogówki zatrzymali 43-letniego kierowcę jeepa, który uczestniczył w kolizji z seatem. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik ponad 2 promili alkoholu.

Około 1.30 w nocy na bielskiej ul. Żywieckiej, patrol z drogówki zatrzymał 35-letniego kierowcę jeepa, który miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Informacje przekazane przez świadków przyczyniły się do zatrzymania dwójki kolejnych nietrzeźwych kierujących w Bielsku-Białej na ul. Kolistej.

Zatrzymani stracili już uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi im teraz do 2 lat więzienia. O ich dalszym losie rozstrzygnie wkrótce prokuratura i sąd

Źródło: Policja Bielsko-Biała