Polacy już niejeden raz udowodnili, że potrafią połączyć siły w słusznej sprawie. Do Polski trafiają zwierzęta z różnych stron świata dzięki grupie ludzi, która  organizuje ich przyjazd. Tym razem są to koty i psy z Ukrainy.

Stowarzyszenie Kotełkowa Drużyna po raz kolejny udowodniła, że życie kotów jest dla nich najważniejsze. Tym razem założyciele stowarzyszenia postanowili wyciągnąć pomocną dłoń do skrzywdzonych przez ludzi kotów z Ukrainy. Do Polski dzięki Iwonie Gorzkowskiej – prezes stowarzyszenia dotarły 4 koty, Sasza  bez oczka, Tusja chora na FELV, Selim bez ucha oraz Milva ze złamanymi żebrami, nogą oraz śrutem. Wszystkie zwierzęta są chore i wymagają bardzo dużego zaangażowania oraz ogromnych środków finansowych na leczenie. Na profilu https://web.facebook.com/kotelkowadruzyna/  można wziąć udział w wydarzeniu dotyczącym pokrzywdzonych zwierząt. Niestety na Ukrainie zwierzęta traktowane są bardzo przedmiotowo, nie są szanowane przez ludzi. Pomóżmy kotom z Ukrainy poznać dobro, niech dzięki nam poczują, że ludzka ręka może kojarzyć się z miłością i czułością. Wierzymy że dzięki ludziom dobrej woli uda się Kotełkowej Drużynie uratować jeszcze niejedno ukraińskie istnienie.