W tegorocznym planie inwestycyjnym gminy Jaworze znalazła się nadbudowa budynku zaplecza sportowego przy ulicy Koralowej oraz budowa wiaty grillowej w tym kompleksie. Samorząd chciał początkowo wydać na ten cel 612 tys. zł. Po przetargu okazało się, że najniższa oferta była o 150 tys. wyższa niż zakładali urzędnicy. Radni gminy Jaworze nie wyrazili zgody na zwiększenie środków finansowych na to przedsięwzięcie. 

Celem nadbudowy budynku przy Koralowej było zwiększenie powierzchni użytkowej obiektu o ponad 207 m kw. Większość nowej powierzchni miała posłużyć potrzebom Świetlicy Środowiskowej prowadzonej przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, która dzisiaj funkcjonuje w tzw. Agronomówce. Pozostała część służyć będzie klubowi GKS Czarni Jaworze– powstaną tam sale masażu, magazyny i umywalnie. Ponadto między budynkiem a sektorami publiczności powstać miała wiata grillowa z zapleczem na sprzęt techniczny. Powierzchnia użytkowa wiaty przewidziana została na ponad 66 m kw. Pierwszego dnia marca doszło do otwarcia ofert przetargowych na wykonanie tego zadania. Gmina zarezerwowała na tę inwestycję 612,3 tys. zł. W konkursie wystartowały dwa konsorcja firm. Niższą ofertę złożyło konsorcjum firm z Bielska-Białej i Warszowic, które za wykonanie tego zadania oczekuje 764,3 tys. zł. Zgodnie z zapisami przetargowymi prace budowlane miały zostać zakończone do końca września br.

Na zwiększenie kosztów inwestycji musiała zgodzić się Rada Gminy Jaworze. Miejscowi urzędnicy chcieli, aby radni przystali na dofinansowanie inwestycji kwotą 180 tys. zł. Jak przekonywał skarbnik gminy, Krzysztof Śliwa, podjęcie takiej decyzji już podczas marcowej sesji było konieczne ze względu na termin wykorzystania środków zewnętrznych na tę inwestycję, który upływa w grudniu br. Ogłoszenie kolejnego, w opinii skarbnika, wcale nie gwarantuje uzyskania niższych kosztów realizacji inwestycji. Tym bardziej, że ceny materiałów budowlanych w ostatnim czasie wzrosły o kilkanaście procent. Jak przekonywali urzędnicy, niewykonanie tego zadania odłoży w czasie inwestycje na terenie przy Koralowej o kilka lat, a pieniądze z dotacji z Lokalnej Grupy Rybackiej nie zostaną zwrócone gminie na inny cel. Ich zdaniem inwestycje w infrastrukturę sportowo-rekreacyjną przy Koralowej i tak są nieuniknione w najbliższej perspektywie. Śliwa dodał, iż kolejnym argumentem za przystąpieniem do tego projektu jest możliwość odliczenia VAT-u. Gdyby radni przystali na propozycję władz gminy, wkład własny samorządu w to zadanie wyniósłby 360 tys. zł brutto przy ogólnym koszcie 810 tys. zł brutto.

Jak okazało się, radni wcale nie byli optymistycznie nastawieni do dokładania kolejnych środków na obiekt przy Koralowej. Już komisja budżetowa negatywnie zaopiniowała projekt uchwały o zwiększeniu środków finansowych na ten cel. Jerzy Ryrych przypomniał, iż budynek przy jaworzańskim boisku został wzniesiony w latach 2011-2012 nakładem 800 tys. zł pochodzących ze środków własnych gminy. Inwestycja ta okazała się jednak bublem. Przypomniał, że obiekt został odebrany bez wyprowadzenia wentylacji z łazienek, ubikacji i pomieszczeń trenerskich. Jak stwierdził radny, wszystko zostało wpuszczone na poddasze. – Wykonawca wypiął się i w ramach gwarancji nie zrobił nic. Do zrobienia było multum, bo płytki leciały ze ścian, a zagrzybienie sięgało wysokości sufitu na parterze. Jakość materiałów była fatalna i na to są dowody w postaci zdjęć i raportów. Z ubezpieczenia otrzymaliśmy symboliczne pieniądze – przypomniał radny i wytknął kolejne błędy, które teraz skutkują koniecznością wymiany dachu przy planowanym podwyższeniu poddasza. Istnieją też obawy czy w trakcie realizacji zadania nie pojawią się kolejne, nieprzewidziane w kosztorysie wydatki. Dodał, iż gmina ma inne, ważniejsze potrzeby inwestycyjne, choćby w zakresie budowy chodników i remontów dróg, podczas gdy w ostatnich latach gmina inwestuje duże środki w substancję budowlaną – m. in. budowa hali sportowej czy domu gminnego Pod Harendą. To kolejne koszty, jakie bierze na swoje barki gmina, bowiem tylko roczne utrzymanie hali sportowej to ponad 300 tys. zł. Entuzjastą zwiększenia środków finansowych na tę inwestycję nie był również wiceprzewodniczący Zbigniew Putek. W jego opinii korzystniej byłoby wybudować przy Koralowej boisko ze sztuczną nawierzchnią. Negatywnie o kosztach tego przedsięwzięcia wypowiedzieli się tez radni Zygmunt Podkówka i Michał Hanus. Ostatecznie za przekazaniem kolejnych pieniędzy na rozbudowę kompleksu sportowego zagłosowało 6 radnych, 6 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.