Rada Gminy Jaworze zdecydowała o przystąpieniu do realizacji projektu „Montaż kompletnych systemów fotowoltaicznych w budynkach użyteczności publicznej (…)”. Decyzja radnych nie była niemal jednogłośna. Padały jednak głosy, iż gmina ma wiele innych, ważniejszych potrzeb. 

Podczas styczniowej sesji wójt gminy, Radosław Ostałkiewicz, poinformował, że zgodnie z zapewnieniami przed podjęciem uchwały zorganizowane zostało spotkanie radnych z ekspertami. Jak przekonywał wójt, wyrażenie zgody Rady pozwoli na podpisanie stosownej umowy z Urzędem Marszałkowskim, a następnie przystąpienie do realizacji inwestycji. Ostałkiewicz przypomniał, że doszło do spotkania z ekspertami, na którym zostało rozwianych wiele wątpliwości, jakie rodził wśród radnych ten projekt. Wójt przyznał jednocześnie, iż przedsięwzięcie to będzie generowało koszty po stronie gminy w postaci utrzymania i serwisowania systemów fotowoltaicznych. Przekonywał też o korzyściach energetycznych, społecznych i środowiskowych jakie płyną z podjęcia tego wyzwania.

Jak przedstawiano w czasie sesji, gmina pozyskała na ten cel środki unijne w kwocie 1,112 mln zł netto, a środki własne wyniosą 700 tys. zł netto. Inwestycja będzie realizowana w cyklu dwuletnim, a jej rozpoczęcie zaplanowano na 2019 r. W bieżącym roku gmina wyda 70 tys. zł na dokumentację projektową dla tego zadania. Łączna kwota inwestycji podana w czasie sesji przez skarbnika gminy to 2,2 mln zł. Jak zauważył wiceprzewodniczący Rady, Zbigniew Putek, przedstawione kwoty wynikają z kosztorysu inwestorskiego. Po przetargu suma ta może okazać się wyższa. Putek zwrócił uwagę, iż montaż paneli fotowoltaicznych na budynku ośrodka zdrowia ograniczy w pewnym stopniu możliwości jego rozbudowy. Ostałkiewicz odparł, iż temat modernizacji ośrodka jest uzależniony od „polityki zdrowotnej państwa”. Przyznał jednocześnie, że montaż paneli ograniczy możliwości powiększenia ośrodka, choć pewne możliwości pozostaną. Natomiast radny Jan Bożek zauważył, iż gmina ma inne palące potrzeby inwestycyjne, a fotowoltaika jawi się jako zbędny wydatek. Ostałkiewicz odpierając ten zarzut powoływał się na prowadzenie polityki zrównoważonego rozwoju gminy. Jego zdaniem, planując inwestycje należy kierować się rozwojem gminy w dłuższej perspektywie, „mając na względzie dobro wspólne, a nie tylko wybranych rejonów gminy”.

Ostatecznie za przystąpieniem do programu opowiedziało się 12 radnych, przy jednym głosie wstrzymującym. Odnotowano absencję dwóch radnych. Jak dodał po głosowaniu Radosław Ostałkiewicz, wyrażenie zgody na inwestycję nie jest równoznaczne z koniecznością jej realizacji. W przypadku znacznego wzrostu kosztów inwestycji, gmina może odstąpić od realizacji zadania.