20 lipca br. przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej zapadł wyrok w sprawie zastępcy prezydenta miasta Bielska-Białej Lubomira Zawieruchy. Sąd uznał go za winnego złożenia sześciu fałszywych oświadczeń majątkowych za lata 2011–16 i wymierzył mu karę grzywny. Urzędnik złożył apelację, z której wyszedł zwycięsko i został uniewinniony. 

W dniu 20 lipca 2017r. przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej zapadł wyrok w sprawie Zastępcy Prezydenta Miasta Bielska-Białej Lubomira Z. oskarżonego o popełnienie w latach 2011 – 2016 przestępstw z art. 233 par. 1 kk w zw. z art. 233 par. 6 kk. Sąd uznając go za winnego zarzucanych czynów wymierzył kare łączną grzywny w wymiarze 180 stawek dziennych grzywny po 20 zł każda i obciążył go kosztami postępowania. Wyrok nie jest prawomocny – informował rzecznik prasowy bielskiej prokuratury, Jacek Boda. Lubomir Zawierucha powiedział na sali sądowej, że nie czuje się winny oraz że odwoła się od wyroku. Dodajmy, że proces wiceprezydenta oskarżonego o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych rozpoczął się przez Sądem Rejonowym w Bielsku–Białej 15 maja.

Nieścisłości wyszły na jaw przy okazji protestów mieszkańców rejonu bielskiej ulicy Pokoju, którzy mieli duże zastrzeżenia co do planowanej budowy czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej. Mieszkańcy alarmowali, iż nie są informowani o przebiegu postępowań administracyjnych w tej sprawie i obawiają się, że duża różnica poziomów terenu sprawi, iż ich działki będą zalewne. Inwestorem tego przedsięwzięcia okazał się wiceprezydent miasta, Lubomir Zawierucha. Co ciekawe, część działek, na której planuje się inwestycję nie została ujęta w oświadczeniach majątkowych urzędnika. Po nagłośnieniu tej sprawy na kwietniowej sesji Rady Miejskiej, sprawą oświadczenia majątkowego wiceprezydenta Zawieruchy zajęła się bielska prokuratura. O sprawie pisaliśmy w publikacji „Zawierucha przy ulicy Pokoju” (kliknij) oraz „Zarzuty prokuratorskie dla wiceprezydenta” (kliknij).

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej ogłosił wyrok w sprawie apelacyjnej Lubomira Zawierucy. – Konsekwencje z tego wynikające nie były znaczące. Jeśli dodatkowo uwzględni się motywację działania oskarżonego, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że były one powodowane chęcią ukrycia jakiś zachowań korupcyjnych czy patologicznych, czy wreszcie to, że oskarżony w maju 2016 r. złożył korektę swoich oświadczeń majątkowych. Kompleksowa ocena tych wszystkich okoliczności nakazuje przyjąć, że społeczną szkodliwość tych czynów była znikoma – uzasadniała wyrok sędzina prowadząca rozprawę.