Ponad 60 rodzin z Bielska-Białej zamieszkujących w rejonie ulic Braterskiej, Siostrzanej i Bocznej od 2009 roku domaga się budowy ekranów dźwiękochłonnych przy drodze ekspresowej S1 (dawnej ul. Niepodległości, obecnie S1) na odcinku od skrzyżowania ul. Rosta do ul. Dusznickiej. Jak stwierdza poseł Stanisław Pięta, inwestor bezpodstawnie, bez konsultacji z mieszkańcami zrezygnował z budowy ekranów, co zaakceptowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Parlamentarzysta z Bielska-Białej poruszył ten wieloletni problem poprzez interpelację złożoną do ministra infrastruktury. Jak przypomina poseł, pierwotnie budowa ekranów przy 700-metrowym odcinku obwodnicy była przewidziana. Tak zapewniał inżynier nadzorujący budowę. Zaprzeczali temu jednak pracownicy firmy realizującej inwestycję, którzy utrzymywali, że ekranów nie będą instalować. Tak też uczynili. Mieszkańcy pisemnie interweniowali GDDKiA w Katowicach, u prezydenta Bielska-Białej, ale pomimo spotkań z urzędnikami ekranów do dzisiaj nie ma. Ekrany dźwiękochłonne są natomiast po drugiej stronie S69, gdzie chronią łąki, pola i cmentarz. Skutek jest taki, że odbijają hałas i zwiększają uciążliwości.

Na domiar złego, hałas jest coraz bardziej uciążliwy, gdyż zwiększył się ruch samochodowy na trasie Bielsko-Biała – Żywiec. Mieszkańcy domagają się ponownego pomiaru hałasu. Uważają, że dotychczas przeprowadzone badania były nierzetelne, uwzględniały zapory (budynki), które już nie istniały. Mikrofony umieszczone były pod wiaduktem, za murem, a nie na wysokości budynku. Tam, gdzie podczas badań wykryto przekroczenie norm hałasu, w dokumentacji zapisano, że były one przeprowadzone na terenie przemysłowym, co jest nieprawdą. Teren nie jest przemysłowy.

Dodatkowo po wybudowaniu drogi S69 mieszkańcy zostali odcięci od dróg gminnych. Korzystają z bardzo trudnego dojazdu po drodze nieutwardzonej, bez chodnika, co naraża ich na niebezpieczeństwo i utrudnia wydostanie się ze swoich miejsc zamieszkania.

– Czy Ministerstwo Infrastruktury zbada sprawę przeszkód stwarzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach w związku z odmową instalacji ekranów dźwiękochłonnych przy 700-metrowym odcinku obwodnicy Bielska-Białej? – pyta w swojej interpelacji Stanisław Pięta. W swoim wystąpieniu poseł próbuje też dociec jakie kroki zostaną podjęte przez Ministerstwo Infrastruktury w kierunku instalacji ekranów dźwiękochłonnych przy 700-metrowym odcinku obwodnicy Bielska-Białej. Od daty złożenia interpelacji niebawem minie miesiąc. Na stronie internetowej Sejmu nie opublikowano jeszcze odpowiedzi ministerstwa.

Zdjęcie: Google Street View