W związku z uchwaleniem ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych samorządy zostały zobowiązane do podjęcia działań, które służyć mają rozwojowi infrastruktury paliw alternatywnych i zachęcaniu konsumentów do zakupu pojazdów napędzanych tymi paliwami. W praktyce chodzi przede wszystkim o pojazdy elektryczne: samochody oraz autobusy. W Bielsku-Białej w najbliższym czasie takie pojazdy nie pojawią się. Jak uzasadnia prezydent miasta, zakup autobusów elektrycznych jest niemożliwy przede wszystkim ze względów ekonomicznych. 

Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej radna Niezależnych.BB Małgorzata Zarębska złożyła dwie interpelacje: w sprawie informacji o działaniach miasta w zakresie obowiązków wynikających z tzw. ustawy o elektromobilności. Interpelację o podobnej treści złożył radny Adam Ruśniak.

Obecnie w siedmiu polskich miastach jeździ już ok. 80 autobusów elektrycznych. Trwa proces zakupu ponad 300 kolejnych. Środki na ten cel z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko pozyskały m.in. Gliwice na zakup 36 autobusów za 51 mln zł (dofinansowanie 29 mln zł) oraz Jaworzno na zakup 20 elektrycznych autobusów za 49 mln zł (dofinansowanie 31 mln zł).

20 lutego 2017 r. 41 polskich samorządów podpisało list intencyjny w zakresie elektromobilności z przedstawicielami rządu, Polskiego Funduszu Rozwoju i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Jednym z głównych celów porozumienia jest zwiększenie liczby autobusów elektrycznych w polskich miastach i gminach w ramach istniejących systemów komunikacji zbiorowej. Polski Fundusz Rozwoju uruchomił w tym celu specjalny Program E-Bus. Wśród sygnatariuszy znajdziemy takie miasta jak Jaworzno, Sosnowiec, Tychy, a także Żywiec. Bielsko-Biała nie przystąpiło do programu.

W swej interpelacji Małgorzata Zarębska pyta m. in. o to, jakie kroki powzięła gmina w celu wywiązania się z obowiązków wynikających z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz jakie były powody nie przystąpienia do wspomnianego wyżej porozumienia.

– Ustawa o elektromobilności wyszła dosłownie kilka dni temu. Bardzo bym prosił, aby dane, które państwo podają były rzetelne. Państwo podają informacje z mediów, które później absolutnie się nie potwierdzają. Staram się to śledzić na bieżąco i to nie z mediów, ale rozmawiam z prezydentami miast, przynajmniej tych śląskich i nie tylko. Prawda wygląda zupełnie inaczej – komentował wystąpienia Zarębskiej i Ruśniaka prezydent Bielska-Białej, Jacek Krywult. – Media sobie piszą, ale to nie znaczy, że to wszystko jest prawdą. Podobna historia była z dronami, że cała Polska ma drony, a okazuje się, że na dzisiaj jedno miasto kupiło jeden dron i widzi że nic z tego nie ma. Pisze się jednak, że cała Polska zakupiła drony i z nich korzysta. Fakty są takie jakie są, że jedno miasto kupiło jeden dron. Podobnie sprawa wygląda z autobusami elektrycznymi i nie będę do tego wracał, bo dobrze się mówi, tylko że trzeba jeszcze podjąć decyzję. Poza tym nabór na unijne środki na transport już się skończył, przynajmniej w województwie śląskim. Nikt kto odpowiada za finanse miasta na dzisiaj nie podejmie decyzji o zakupie autobusu elektrycznego. Autobus elektryczny kosztuje dzisiaj dokładnie dwukrotnie więcej niż normalny autobus. Jeśli normalny autobus kosztuje ok. miliona, to elektryczny kosztuje dwa. Pojemność autobusu elektrycznego jest o 1/3 mniejsza niż normalnego autobusu, bo wiele miejsca zajmuje bateria, którą trzeba co 3-5 lat wyrzucić. Czyli później trzeba dać kolejny milion, żeby kupić następną baterię. Jak relacjonują prezydenci, którzy mieli do czynienia na próbę z tymi autobusami, zasięg tych pojazdów jest rzędu 200-250 km. My mamy teren górski a jedna z najkrótszych tras jakie mamy robi 400 km. Czyli na taka linię trzeba by mieć dwa autobusy. Ekonomicznie się to na dzisiaj kompletnie nie kalkuluje. Chciałoby się to mieć, ale nikt kto odpowiada za finanse się tego nie podejmie. Dowodem na to jest przykład, że w Polsce nie jeżdżą autobusy tego typu. Media różne ilości podają. Kraków i Warszawa chcą kupić na próbę po 10 autobusów, ale jaka to jest skala przy flocie jaką posiadają oba miasta. Jeśli chodzi o inne ekologiczne autobusy, gazowe, to mogę odesłać do mojego kolegi, prezydenta Częstochowy, gdzie były 3 wybuchy i w tej chwili 50 autobusów stoi, bo prowadzone jest dochodzenie prokuratorskie. Bardzo fajne są te wszystkie nowości, ale zawsze jest ktoś kto musi podjąć decyzję i odpowiadać za to. Ja odpowiadam za to, żeby był transport w mieście – zakończył prezydent Krywult.

Zdjęcie: Nadzór Ruchu Warszawa