Bielski radny, Maurycy Rodak, przedstawił wstępną  koncepcję utworzenia kolei aglomeracyjnej na terenie miasta i miejscowości ościennych. Jak przekonuje Rodak, Bielsko-Biała odziedziczyło po Austro-Węgrzech znakomite połączenia kolejowe we wszystkich kierunkach (na Żywiec, na Cieszyn, na Katowice i na Wadowice), które łączą się ze sobą w centrum miasta. Przy wykorzystaniu tych linii dla transportu lokalnego okazuje się, że miasto może uzyskać doskonałą alternatywę komunikacyjną dla zatłoczonych dróg, którą dostrzeżono już w Trójmieście, Łodzi czy Poznaniu. 
Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej Maurycy Rodak złożył interpelację w sprawie perspektyw utworzenia kolei aglomeracyjnej na terenie miasta i miejscowości wchodzących w skład aglomeracji bielskiej. Jak przypomniał radny klubu PiS, od lat trwają starania o rewitalizację odcinka linii kolejowej 190 na odcinku Bielsko-Biała – Skoczów. Kolejną odsłoną tych starań jest opracowanie pt. „Linia kolejowa nr 190 Bielsko-Biała – Cieszyn istotnym elementem rozwoju Śląska Cieszyńskiego w ramach Subregionu Południowego Województwa Śląskiego”, które w ostatnich dniach z poparciem samorządów Śląska Cieszyńskiego trafiło do marszałka województwa śląskiego.

W związku z tym radny pytał władze miasta czy z ewentualną rewitalizacją odcinka linii kolejowej 190 oraz nadchodzącą przebudową odcinka linii 139, które prowadzą przez duże bielskie osiedla oraz miejscowości wchodzące w skład aglomeracji bielskiej władze miasta widzą szansę na utworzenie w dalszej perspektywie czasu miejskiej kolei aglomeracyjnej? Rodak chciał także uzyskać opinię ratusza, czy zasadne byłoby utworzenie dodatkowych przystanków w pobliżu dużych skupisk ludzkich oraz kluczowego dla centrum przystanku Bielsko-Biała – Teatr.

Uzasadniając swoja interpelację, radny Rodak zwrócił uwagę, że takie rozwiązania komunikacyjne są powszechne w krajach zachodnich, ale też funkcjonują od wielu lat z powodzeniem w kilku polskich miastach (np. Trójmiasto). W ostatnich latach sięgają po nie kolejne samorządy (m. in. Łódź i Poznań), co pozwala twierdzić, że jest to przyszłościowy kierunek rozwoju dla komunikacji miejskiej.

Jak zaznacza Maurycy Rodak, Bielsko-Biała odziedziczyło po Austro-Węgrzech znakomite połączenia kolejowe we wszystkich kierunkach (na Żywiec, na Cieszyn, na Katowice i na Wadowice), które łączą się ze sobą w centrum miasta. Przy wykorzystaniu tych linii dla transportu lokalnego okazuje się, że miasto może uzyskać doskonałą alternatywę komunikacyjną dla obecnie najbardziej zatłoczonych dróg w naszym mieście. – Nasi mieszkańcy i mieszkańca aglomeracji mogliby podróżować obrzeżami osiedli Polskich Skrzydeł, Wojska Polskiego, Kopernika, potem Piastowskiego do dworca głównego. Dalej podróż mogłaby prowadzić południowymi dzielnicami miasta, przez Leszczyny (bliskość osiedla Złote Łany) i Mikuszowice. Przy odpowiednim skomunikowaniu mogliby dostać się do naszego miasta także mieszkańcy np. Jasienicy, Wilkowic, Kóz czy Czechowic-Dziedzic. Warto zwrócić uwagę na możliwość łatwego dostania się z przystanków kolejowych do licznie odwiedzanych galerii handlowych „Sfera” i „Gemini” – argumentuje radny.

Rodak dodaje, iż konieczne byłoby utworzenie dodatkowych przystanków, które z pewnością zachęciłyby mieszkańców do wykorzystania tej alternatywy dla ruchu kołowego. Przy wdrożeniu takiego rozwiązania idealnym punktem na przystanek w centrum miasta jest teren na zapleczu Teatru Polskiego. Miejsce to było już rozważane pod kątem lokalizacji przystanku kolejowego w latach 80. przy okazji tworzenia planów budowy drugiego toru kolejowego linii 139 do Żywca. Jak stwierdza autor interpelacji,  przystanek w tym miejscu, miałby spory potencjał pasażerski. Dojście pieszo do ścisłego centrum miasta ze stacji Bielsko-Biała Gł. albo przystanku Bielsko-Biała Lipnik, byłoby jak na dzisiejsze standardy zbyt czasochłonne. Istnienie przystanku w w/w lokalizacji pozwoliło by na szybkie dotarcie nie tylko do Teatru Polskiego ale także do Ratusza (400 m), Rynku Starego Miasta (300 m), Placu Chrobrego (200 m), Poczty Głównej (100 m); Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Żeromskiego (300 m), Muzeum Historycznego (100 m); powstającego Centrum Bajki i Animacji (500 m). Ponadto należy zwrócić uwagę, że najbliżej postulowanego przystanku znajdują się przystanki autobusowe MZK przy Hotelu President – w odległości ok. 200 m od postulowanego przystanku oraz 300 m do przystanków na Placu Żwirki i Wigury.

– Pan prezydent prezentuje pogląd, że miasto powinno iść w kierunku ograniczania ruchu samochodowego w ścisłym centrum miasta. Obranie takiego kierunku oraz doskwierający brak miejsc parkingowych w centrum są dodatkowymi argumentami za utworzeniem kolei miejskiej oraz dodatkowych przystanków w centrum. Nie bez znaczenia jest także aspekt ekologiczny rozwiązań szynowych, na co środki chętnie przeznacza Unia Europejska – pisze w interpelacji radny klubu PiS. – Koncepcję szybkiego tramwaju kolejowego w Bielsku opracował już wiele lat temu warszawski Instytut Rozwoju i Promocji Kolei. Pomysł w różnych wariantach powracał już kilka razy w dyskusjach a Władze Miasta zawsze wypowiadały się o tym rozwiązaniu z entuzjazmem. Może więc warto powrócić do koncepcji bielskiej kolei aglomeracyjnej w perspektywie remontu linii 190 i 139? – pyta Maurycy Rodak.

Zdjęcie: Wikipedia