Po feralnym zajściu 19-latek w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala. Wypadek nastąpił tuż po północy w trakcie pokazu sztucznych ogni. Poszkodowany mężczyzna prawdopodobnie siedział na barierce wiaduktu i stracił równowagę, spadając z wysokości kilku metrów. 19-latek był reanimowany na miejscu przez zespół pogotowia ratunkowego, a następnie przewieziono go w stanie ciężkim do szpitala.

Bielski radny, Roman Matyja, niedawno złożył interpelację ws. poprawy bezpieczeństwa na wiaduktach w pobliżu alei Andersa. Jak przypomina radny PiS, skrzyżowanie alei z ulicą Karpacką jest skrzyżowaniem dwupoziomowym z wiaduktem w ciągu Andersa. Wiadukt ma wysokość ok. 8 metrów. Wzdłuż chodników na tym wiadukcie znajdują się barierki ochronne sięgające nieco ponad metr. Z chodników tych korzystają przede wszystkim mieszkańcy osiedli Karpackiego i Beskidzkiego. – W ostatnim czasie doszło tam do śmiertelnego wypadku. Jak widać dotychczasowe zabezpieczenie tego miejsca jest niewystarczające – stwierdza w interpelacji Matyja. – Podobna sytuacja jest na kładce nad ulica Andersa obok osiedla Beskidzkiego. Jak podała prasa, ciężkich obrażeń doznał mieszkaniec, który przechylił się przez barierkę i spadł na jezdnię, Niestety zmarł w szpitalu w wyniku poniesionych obrażeń. W związku z tym wnioskuje o zamontowanie dodatkowych barierek lub siatek ochronnych, które skutecznie uniemożliwia przekraczanie istniejącego zabezpieczenia na przedstawionych wyżej wiaduktach. Utrzymywanie obecnego stanu doprowadzi prędzej czy później do następnych nieszczęść. Myślę, że nie będą to duże koszty niemożliwe do poniesienia przez nasze miasto, tym bardziej że w grę wchodzi bezpieczeństwo mieszkańców – zakończył radny.